Pochłaniacz wilgoci – czy warto postawić na saszetki

Walka z wilgocią dostarcza wiele stresu. Zaparowane szyby oraz ściany, na których pojawiają się krople rosy, nie są jedynie problemem estetycznym. To jeden z podstawowych czynników przyczyniających się do powstawania wykwitów pleśni na ścianach. A stąd już niedaleko do pojawienia się schorzeń układu oddechowego, zmęczenia i złego samopoczucia. Wilgoć w mieszkaniu, samochodzie czy garażu może też przyczyniać się do niszczenia sprzętów, urządzeń czy mebli. Z tego względu tak ważne jest, aby z nią walczyć. Czy saszetki z silikażelem sprawdzą się w tym zakresie?

Żel krzemionkowy w saszetkach – skuteczna broń w walce z wilgocią

Żel krzemionkowy jest substancją występującą w przyrodzie. Przybiera formę małych, bardzo twardych i porowatych granulek. Aby nie powodował mikrouszkodzeń powierzchni, z którą się styka, jest pakowany w saszetki wykonane z włókniny przepuszczającej wilgoć. Granulki wykazują znakomite właściwości absorpcyjne. Świetnie wiążą parę wodną, dzięki czemu zmniejszają wilgotność w pomieszczeniu. Można także umieścić je w szafie oraz w opakowaniach, w których przechowuje się rozmaite produkty – biżuterię, książki, zdjęcia itp. Granulki są zupełnie naturalne, a więc bezpieczne dla osób przebywających w pomieszczeniach, w których rozłożono saszetki z silikażelem. Wszelkie ostrzeżenia zawarte na torebkach odnoszą się jedynie do ryzyka zadławienia granulkami, dlatego należy przechowywać je poza zasięgiem dzieci.

Saszetki z silikażelem – naturalne, praktyczne i… Oszczędne!

Jakie jeszcze są zalety saszetek z silikażelem? Poza niekwestionowaną skutecznością, stawiającą je w czołówce środków wiążących wilgoć, niebagatelne znaczenie ma również fakt, że żel krzemionkowy nie reaguje z innymi substancjami chemicznymi. Dzięki temu zachowuje swoją pierwotną formę i nie powoduje zabrudzeń powierzchni. Stosunkowo niska cena sprawia, że profilaktyka wilgoci w pomieszczeniu nie wymaga dużych nakładów finansowych. Na tym jednak nie koniec możliwości silikażelu. Warto pamiętać o tym, że na rynku są dostępne granulki podlegające regeneracji. Jak to zrobić? Wystarczy na kilka minut umieścić je w piekarniku, stopniowo rozgrzewanym do temperatury 200 stopni Celsjusza. Z pomocą może przyjść również kuchenka mikrofalowa. O tym, że silikażel powinien zostać poddany regeneracji, świadczy zmiana koloru granulek lub ich zmatowienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *